Humor, dowcipy, żarty, kawały





Menu


























































































































15 losowych żartów na Dzień Dobry


Milicjant w komisariacie odbiera teleks, czyta go klika razy, po czym zamiata starannie podłogę, rozbiera się do naga i wybiega na dwór. W teleksie napisano "Zamieć i gołoledź na E-22".
Kawał z kategorii: PRL
Dowcip numer: 5112
*******************************************************
Przychodzi Janas do wróżki i pyta o wynik meczu Polska - Niemcy. Wróżka odpowiada:
- Polacy w tym meczu strzelą cztery bramki.
Zadowolony Janas odetchnął, ale wróżka dodaje po chwili:
- Bramki zdobędą dwie Klose i dwie Podolski.
Kawał z kategorii: Sport
Dowcip numer: 5751
*******************************************************
W związku z epidemią ptasiej grypy ZUS informuje, iż kasa chorych nie posiada środków na pani leczenie. Wobec powyższego prosimy nie brać ptaszka do buzi. NFZ
Kawał z kategorii: Śmieszne smsy
Dowcip numer: 6192
*******************************************************
Chełmoński namalował "Babskie lato".
Kawał z kategorii: Humor z zeszytów
Dowcip numer: 3585
*******************************************************
Powinienem zwolnić swojego kierowcę - mówi minister do żony. - Jeździ jak wariat, już piąty raz ledwo uszedłem z życiem...
- Daj mu jeszcze jedna szanse!
Kawał z kategorii: Małżeństwo
Dowcip numer: 4329
*******************************************************
Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do swego psa leżącego pod biurkiem:
- Azor! Wyjdź, bo zgłupiejesz!
Kawał z kategorii: Studenci i studia
Dowcip numer: 5881
*******************************************************
Do doświadczonej ekipy pokładowej pewnego samolotu dołączyła nowa, początkująca stewardessa (blondynka, oczywiście!). Po zakończeniu lotu, kapitan samolotu, szef załogi, jak zawsze w takich wypadkach, poinformował żółtodzioba, w którym hotelu załoga ma nocleg i że o 10.00 rano jest zbiórka w hallu, skąd wszyscy wspólnie odjeżdżają na lotnisko na kolejny rejs.
Rano, na zbiórce stawił się komplet - oprócz nowej. Kapitan połączył się z recepcji z jej pokojem i prosi, by natychmiast schodziła, bo wszyscy czekają.
Na to stewardessa :
"Ale ja nie mogę wyjść z pokoju!"
"Jak to - nie może pani wyjść?!"
"Zwyczajnie" prawie z płaczem odpowiada blondynka. "W pokoju jest tylko troje drzwi : jedne do łazienki, drugie od szafy, a na trzecich na klamce wisi zawieszka - NIE PRZESZKADZAĆ!"
Kawał z kategorii: Linie lotnicze
Dowcip numer: 4136
*******************************************************
Jeżeli w porannej gazecie nie ma naszego nekrologu, trzeba umyć zęby i znowu pójść do pracy.
Kawał z kategorii: Złote myśli
Dowcip numer: 6818
*******************************************************
panie grały
Kawał z kategorii: Gra półsłówek
Dowcip numer: 1368
*******************************************************
Ludzie ginęli z mrozu i innych chorób zakaźnych.
Kawał z kategorii: Humor z zeszytów
Dowcip numer: 3345
*******************************************************
Dlaczego tak mało kobiet gra w piłkę nożną?
- Bo nie tak łatwo znaleźć jedenaście kobiet, które chciałyby wystąpić w takich samych kostiumach.
Kawał z kategorii: Kobiety
Dowcip numer: 3705
*******************************************************
Mieszko I ożenił się z radziecką królową.
Kawał z kategorii: Humor z zeszytów
Dowcip numer: 3272
*******************************************************
Lepper wzywa wróżkę:
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.
Kawał z kategorii: Lepper
Dowcip numer: 4107
*******************************************************
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!
Kawał z kategorii: Erotyczne
Dowcip numer: 644
*******************************************************